niedziela, 9 marca 2014




Dziś zapraszamy do pokoju Matyldy.
Malylda jest niezwykłym dzieckiem. Nie ma lekko z takimi rodzicami :) Łączy w sobie urok i władczość króla Juliana, analityczne spojrzenie Kowalskiego w stosunku do ludzi, czasem jest jak Rico. Ma w sobie wrażliwość Szeregowego i ustawia nas jak Skiper ;) już wiecie, jaka jest nasza ulubiona rodzinna kreskówka.







Musieliśmy więc stworzyć pokój pełen pozornych przeciwieństw, za to jakich charakternych!









W wystroju przemycone są klimaty lubianych przez Matyldę wampirów z MonsterHigh, lecz ożenione z absurdalnością i dowcipem Tima Burtona. Tapetę wybierała sama i to ona stała się motywem przewodnim pod względem tonacji. Biurko i łóżko na miarę "uszył" Mąż, a ja się zabrałam za przerabianie rozklekotanych starych mebli: ikeowej szafy i dwóch typowych sosnowych komódek. 
Nawet odgrzebałam zdjęcie szafeczki "przed" i "w trakcie":






Mamy nadzieję, że wam się spodoba ten zwariowany styl, pozdrawiamy!


6 komentarzy:

  1. :) Super kadry i jaki porządeczek. Jeszcze trochę cza byłoby pokój odświeżać i meble odnawiać do sesji.
    Buziaki z sąsiedztwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest tak źle :) znaczy muszę doszorować podłogę i umyć stopnie/ramę łóżka bo się troszku zbrudziły lub kredkami same zajechały ;) w sumie odkąd ma swój "wymarzony" pokoik to łatwiej przychodzi jej dbanie o niego :)

      Usuń
  2. Uwielbiam tu zaglądać, serce skradły mi właściwie wszystkie Wasze/Twoje propozycje. Jestem klasycznym "normalsem" jeśli chodzi o aranżację wnętrz, ale duszę mam artysty. Odtajam tu od codzienności:), zwłaszcza po weekendowym odklejaniu od podłogi spleśniałej czekolady w pokoju mojej Nastolaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. witam. trafilm tu dzięki cynkowi od JOLANDY;-) bo koniecznie musiałam sie dowiedziec kto ak piekne janieli stworzył, sa cudowne. mam nadzieje, że kiedys trafie u ciebie na mojego janieła ;-))) piekny dom, wiele pracy, cudowne rzeczy-takie mgiczne i jedyne- a takie cud kocham najbardziej. pozdrawiam bardzo gorąco

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby zamiast fioletu był żółty, moja by się nie wyprowadziła do starości ;) Ale właściwie fiolet też toleruje:) Fantastyczne miejsce i piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga, Twoje prace zawsze powalały mnie z nóg, ale pokój Matyldy mnie zabił :) Całusy dla Was! Dośka.

    OdpowiedzUsuń